<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Przypominamy o uchwale">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-11">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Z listów czytelniczek. Przypominamy o uchwale. Kochana „Przyjaciółko"! Przed rokiem skierowałam do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie (ul. Czerniakowska 231) wniosek o przyznanie mi renty wdowiej i sierocej. Z Warszawy otrzymałam odpowiedź, że prośba moja została skierowana do Centralnego Zarządu Przemysłu Metali Nieżelaznych w Katowicach (ul. Podgórna 4) celem ustalenia czy renta mi przysługuje. W lipcu znów napisałam do Warszawy o przyspieszenie załatwienia sprawy. Dowiedziałam się wówczas, że ZUS nie może nic zrobić, bo nie ma jeszcze odpowiedzi z Katowic. Wysłałam więc 22 września 1950 roku list polecony do Centralnego Zarządu Przemysłu Metali Nieżelaznych w Katowicach prosząc o załatwienie mego wniosku. Jest już koniec stycznia 1951 roku. a ja wciąż czekam na odpowiedź z Katowic. Maria Gabryszek Strzybnica, ul. Wyzwolenia 83, pow. Tarnowskie Góry. A teraz inny list z tej samej serii. Napisała go przewodnicząca Zarządu Powiatowego Ligi Kobiet w Tomaszowie Lubelskim ob. Bogumiła Matusiewicz: "Członkini nasza koleżanka Janina Tryndoch, zamieszkała w Tomaszowie Lubelskim. przy ul. Brygady nr 1 w styczniu 1950 r. zwróciła się do Kuratorium Okręgu Szkolnego w Lublinie z prośbą o umieszczenie jej syna 14-letniego Ryszarda w zakładzie dla dzieci umysłowo upośledzonych. Syn koleżanki Tryndoch w czasie wojny stracił nogę i od tej pory stał się podwójnym kaleką. Po pięciu miesiącach Kuratorium lubelskie zawiadomiło kol. Tryndoch, że podanie jej wraz z wszystkimi potrzebnymi dokumentami przesłane zostało w marcu do Kuratorium Okręgu Szkolnego w Szczecinie, gdyż na terenie tamtejszym istnieją odpowiednie zakłady. Kol. Tryndoch — pisze przewodnicząca L K — czekała 8 miesięcy na odpowiedź. W lipcu napisała, sama do Szczecina i do dnia dzisiejszego żadnej odpowiedzi nie otrzymała. Kol. Janina Tryndoch jest biedną kobietą i ma na utrzymaniu prócz syna Ryszarda, czworo drobnych dzieci. Bogumiła Matysiakowa Przewodnicząca Zarządu Powiatowego Ligi Kobiet w Tomaszowie Lubelskim.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
